ZWIĄZEK Z MAMĄ. SEPARACJA JEST TRUDNA, ALE KONIECZNA!

 In Kobiecość, Porady, Rodzina

ZWIĄZEK Z MAMĄ. CÓRKA I MATKA: SEPARACJA JEST TRUDNA, ALE KONIECZNA!

Drogie Kobiety, dzisiaj chciałabym dotknąć tego bardzo drażliwego tematu – relacja córki z mamą.

PRZYKŁAD Z PRAKTYKI:

Katerina 40 lat. Aby opowiedzieć swoją bardzo męczącą i trudną relację z matką 40-letnia Katerina napisała książkę pod tytułem: „Mamo, nie czytaj! Wyznanie „niewdzięcznej” córki ”. Opisuje w niej szczegółowo swoje obecne starania oraz swoje starania w dzieciństwie, aby zdobyć matczyną miłość, które za każdym razem były bezskutecznie… Nie pisze to dla swojej matki – w ten sposób właśnie próbuje pozbyć się bólu, który „trwał przez wiele lat i jak dotąd nie ustąpił”.

Natalia ma 36 lat i uważa swoją matkę za swoją najlepszą przyjaciółkę. „Często do siebie dzwonimy, chodzimy razem na zakupy, a co weekend przychodzę do niej z dziećmi. Jesteśmy bardzo blisko ”- dzieli się. Po chwili uznaje jednak, że wizyty nie są całkowicie dobrowolne. Chciałaby pominąć chociażby jedno takie spotkanie, czuje się z tego powodu winna. Podobnie jak w młodości, kiedy matka wyrzucała jej egoizm, nieustannie przypominając jej o tym, co poświęciła w swoim życiu, wychowując „niewdzięczną córkę”…

Katerina i Natalia – dwóm dorosłym kobietom nigdy nie udało się pogodzić się, wybaczając własnej matce, ani uwolnić się od uzależnienia i poczucia winy. Innymi słowy, nigdy nie stały się prawdziwie dorosłymi kobietami.

Dlaczego jest to tak trudne?

 Matka i córka – relacje między nimi są wyjątkowe. Zawsze mają poczucie winy i przebaczenia, przywiązania i buntu, niezrównaną słodycz i niezrównany ból, nieuniknione podobieństwo i jego gwałtowne zaprzeczenie, pierwsze i główne doświadczenie naszego „wspólnego” – i pierwszą próbę bycia osobno.

👉Jak również: Konkurencja. Rywalizacja. Strach. Przeszywająca potrzeba uwagi, aprobaty. Horror przed siłą tej potrzeby. Miłość, czasami objawiająca się w morderczych, duszących formach. Pierwsze doświadczenie podporządkowania władzy „siłom wyższym przeciwnika” – i pierwsze doświadczenie podporządkowania się innej osobie. Zazdrość. Niewypowiedziane skargi. Wykrzyczane w złości słowa.

Przede wszystkim – jest to wyjątkowość tego związku. Nie będzie żadnego innego takiego. We wczesnym dzieciństwie dziecko musi prawie całkowicie połączyć się z matką, aby przeżyć. Poczucie bezpieczeństwa wynikające z tej symbiozy pomaga mu rosnąć, dorastać by stopniowo rozpocząć niezależne życie. Jeśli jednak nie byłoby takiej intymności, to pragnienie połączenia się z matką i poczucia jej bezwarunkowej miłość może tak pozostać najważniejszym i najbardziej pożądanym celem w życiu tej osoby…. bolesnym celem…

 Dlatego tak wielu dorosłych patrzy na świat oczami swojej matki, robią to, co by ona robiła, licząc na jej aprobatę i uznanie. Nawet kiedy matka nie żyje…

 Dla dziewczynki matka jest idealną, wszechmocną istotą tej samej płci, co ona. To później, od około trzech do sześciu lat, zaczyna konkurować z nią o miłość ojca. Dziewczętom łatwiej jest zdystansować się od matek w porównaniu do chłopców, dla których matka staje się „przedmiotem miłości”. Ale jeśli tak się nie stanie, fuzja może przerodzić się w zależność: widzą w sobie tylko podobieństwa.

Dorosły, który nadal zmaga się ze swoimi rodzicami, najprawdopodobniej nie rozstał się z nimi. Potocznie mówiąc – “nie przeciął pępowiny”. Pozostając w bliskich stosunkach z matką, dziewczyna przestaje dorastać, ponieważ nie czuje się oddzielną osobą. Tylko odsuwając się, można dostrzec różnice: „Czym się od niej różnię?”, „Kim jestem?”, „Kim jestem jako kobieta?”

 Trzymając blisko siebie córkę, matka uniemożliwia jej znalezienie odpowiedzi na te pytania…. Nie pozwala jej dorosnąć… Nie pozwala zostać dojrzałą KOBIETĄ…

❤️ Droga Kobieto, jeśli zauważyłaś u siebie podobną trudność w relacjach z mamą i chciałabyś zharmonizować te relacje można to zrobić na 2 sposoby:

1. Przepracować to z psychologiem

albo

 2. Przepracować w trakcie głęboko transformującego warsztatu:
⚜️ „BOGINI ZIEMI – stan Pani Domu” ⚜️ z cyklu 6 warsztatów “SZKOŁA BOGIŃ -Natalii Jefimowej”.  Dzięki warsztatowi popracujesz nad relacją z mamą, i uzdrowisz ją na poziomach pamięci komórkowej, duchowej i energetycznej.  Warsztat nie jest psychoterapią grupową, jest warsztatem rozwojowym i motywacyjnym. 

Zadbaj o swoją harmonijną relację z mamą a będziesz pełna szczęścia i spokoju.

Z miłością,

Natalia Jefimowa.

Recent Posts

Leave a Comment

0

Start typing and press Enter to search